flickrlinkedin

Ograniczanie marnowania żywności - oszczędności dla nas i dla Ziemi

Dave Lewis

prezes Grupy Tesco

Prezes Grupy Tesco Dave Lewis, równocześnie szef stowarzyszenia Champions 12.3, opowiada o korzyściach biznesowych, jakie wynikają z redukowania problemu marnowania żywności.

Wyobraźcie sobie powierzchnię większą niż Chiny. Teraz pomyślcie, że jest ona wykorzystywana wyłącznie do produkcji jedzenia. Załóżmy, że cała żywność produkowana na tym miliardzie hektarów powierzchni nie będzie zjedzona.  Pomyślcie o całej tej żywności – teraz macie wyobrażenie ilości jedzenia, jaka co roku jest marnowana.

Każdego roku jedna trzecia produkowanej żywności jest marnowana. Wagowo to około 1,3 miliarda ton, a w samej  Wielkiej Brytanii marnowanych jest 88 milionów ton jedzenia rocznie.

To ogromna liczba. Ten poziom marnotrawstwa żywności jest nieakceptowalny. Powinniśmy podjąć działania, tym bardziej że 1 na 9 osób na świecie cierpi z powodu niedożywienia.

Są też inne przyczyny dla których powinniśmy podjąć walkę z marnowaniem żywności -  choćby zmiany klimatyczne. Obecnie marnowana żywność jest odpowiedzialna za około 8% globalnej emisji gazów cieplarnianych – gdyby był to kraj, marnowana żywność byłaby 3 największym na świecie emitentem gazów cieplarnianych po Chinach i USA. Jest zatem wiele mocnych – wręcz przytłaczających – moralnych, społecznych i środowiskowych powodów dla których powinniśmy walczyć z marnowaniem żywności. Ale kwestie te mogą dać także wiele nowych możliwości.

W tym tygodniu został opublikowany nowy raport przygotowany dla Champions 12.3 – grupy liderów z sektora publicznego i prywatnego, którzy zadeklarowali wsparcie dla inicjatywy zmniejszenia o połowę ilości marnowanego jedzenia w przeliczeniu na jednego człowieka do 2030 roku, zgodnie z punktem 12.3 Celów Zrównoważonego Rozwoju Organizacji Narodów Zjednoczonych. Raport ten ilustruje ekonomiczne argumenty przemawiające za walką o zredukowanie ilości marnowanej żywności.

Rezultaty nie mogły być bardziej  jednoznaczne. Na podstawie analizy 1200 lokalizacji  ponad 700 firm w 17 krajach - reprezentujących sektor produkcyjny, handlowy, rozrywkowy i żywnościowy - raport pokazuje, że niemal zawsze, gdy firma podjęła działania mające na celu ograniczenie marnowania żywności, inwestycja ta przynosiła pozytywny zwrot. Każdy dolar zainwestowany w redukcję strat żywności i walkę z marnowaniem żywności pozwolił połowie badanych firm zaoszczędzić co najmniej 14 dolarów w kosztach operacyjnych.

Zatem redukcja marnowania żywności przynosi prawdziwe korzyści biznesowe. Dlatego kwestia walki z marnowaniem żywności musi zagościć w gabinetach prezesów największych firm. Dla dyrektorów ważne są konkretne liczby. Do tej pory jednak nie było jednej jasnej analizy danych finansowych odnośnie marnowanej żywności. Chcemy aby ten raport to zmienił i sprawił, by od tej pory szeroko pojęty biznes mocniej skupił się na walce z marnowaniem żywności.

Wszystkie to wymaga odwagi. Chcemy aby biznes był liderem w walce z tym ogromnej skali problemem. Dlatego w Champions 12.3 wzywamy firmy do podjęcia trzech działań.

Po pierwsze, musimy ustalić dalekosiężne cele. Cele Zrównoważonego Rozwoju są jasne – do roku 2030 chcemy zmniejszyć o połowę ilość marnowanego jedzenia na osobę, na poziomie handlowym i konsumenckim oraz zredukować ilość strat żywności w procesie produkcji i w łańcuchu dostaw. W Tesco postawiliśmy sobie również cel, aby żadna żywność, która nadaje się do spożycia, nie została zmarnowana na poziomie operacji. Aby osiągnąć to przed rokiem 2020, we wszystkich naszych sklepach w Europie będziemy umożliwiać odbieranie nadwyżek żywności Bankom Żywności i organizacjom charytatywnym.

Drugim krokiem jest otwartość. W 2013 roku firma zdecydowała się na upublicznienie informacji dotyczących marnowania żywności w Wielkiej Brytanii, aktualnie zaś analizujemy możliwości wykonania podobnego kroku na innych rynkach. Liczby pokazują że mniej niż 1% naszej żywności w Wielkiej Brytanii jest marnowana. To czyni nas jedną z prawdopodobnie najbardziej efektywnych firm handlowych na świecie, ale wiemy, że wciąż pozostaje wiele do zrobienia.

Zachęcamy też inne firmy handlowe i dostawców do dzielenia się swoimi danymi. Aby tego dokonać potrzebujemy jasnej i spójnej metodologii pomiarów. W minionym roku Champions 12.3 pomogło ją wdrożyć poprzez stworzenie Protokołu Strat i Marnowania Żywności. Cztery lata temu Tesco opracowało własną metodologię, ale zrobiło to bez współpracy z innymi. Dlatego teraz zaangażowaliśmy sektor spożywczy i jego uczestników, aby razem pracować nad wspólnym modelem, który jest zgodny z nowym protokołem.

Jeśli uda nam się znaleźć wspólny język i skorzystać ze wsparcia zadeklarowanego przez Consumer Goods Forum, zmienimy obecny sposób działania w Tesco i zaczniemy działać zgodnie z nowa metodologią. To, czego teraz potrzebujemy to jasne, dostosowane do poszczególnych kategorii sposoby przeliczania marnowanej żywności, a nie zbiorcze dane z całego sektora handlowego, jakie otrzymujemy do tej pory.

Trzeci krok to innowacja. Nie ma jednego uniwersalnego podejścia, działania będą się od siebie różniły. W krajach rozwijających się niezmiernie ważna jest walka z marnowaniem żywności już na etapach produkcji, przewozu i magazynowania. W krajach rozwiniętych i obszarach miejskich to walka z marnowaniem żywności na poziomie wewnętrznych operacji, w restauracjach i domach może przynieść najwięcej korzyści.

W przypadku Tesco kluczowym krokiem było rozpoczęcie współpracy z Bankami Żywności, by zapewnić, że produkty spożywcze nadające się do spożycia trafiają za pośrednictwem organizacji charytatywnych do osób w potrzebie. Już teraz Europie Środkowej z Bankami współpracuje ponad 400 sklepów, a od 2013 roku przekazały one żywność, z której można przygotować ponad 14,5 miliona posiłków.

Niezależnie od tego w jakim biznesie działamy, ważne jest abyśmy dostrzegli skalę stojącego przed nami wyzwania i podjęli odpowiednie działania. Ten raport udowadnia, że nie ma żadnych, czy to społecznych, środowiskowych, czy ekonomicznych przeciwwskazań, aby zacząć działać. Nawet jeśli nie podejmijmy tych działań z pobudek moralnych, korzyści biznesowe z walki z marnowaniem żywności powinny przekonać każdego prezesa.

 

Dave Lewis jest prezesem Grupy Tesco, kieruje również stowarzyszeniem Champions 12.3.