flickrlinkedin

Mniej cukru "od kuchni"

Wiesława Sznajdrowska-Kurylak

menedżer działu jakości - Tesco Europa Środkowa

We wrześniu ogłosiliśmy zmniejszenie ilości dodawanego cukru we wszystkich napojach marki własnej do mniej niż 5 gramów na 100 mililitrów. Innowacja o tak wielkiej skali to coś, co wymaga długich miesięcy przygotowań. Zanim produkty trafiły na półki, musieliśmy opracować nowe receptury i przetestować wszystkie produkty razem z naszymi klientami.

Zmiana ta nie byłaby możliwa bez naszych partnerów - dostawców produktów. Na początku przygotowali oni nowe receptury i wybrali najlepsze z nich konsultując się z działem jakości naszej firmy. Następnie wspólnie pracowaliśmy nad próbkami produktów - aż osiągnęliśmy oczekiwaną przez nas jakość.

Zatwierdzone wewnętrznie próbki zostały przekazane do testów konsumenckich w naszych Centrach Oceny Produktów zlokalizowanych 4 krajach. Klienci porównywali istniejące produkty z tymi o nowej recepturze, skupiając się na smaku, wyglądzie, fakturze i kolorze. Jeśli ocena nie była pozytywna, wracaliśmy do etapu opracowywania receptur. W tym ważnym punkcie naszego projektu wzięło udział 100 klientów.

Gdy próbki zostały zaakceptowane przez klientów, mogliśmy rozpocząć prace nad opakowaniami - tu chodziło głównie o korekty na etykietach. Następnie, odświeżone produkty z nowymi recepturami i etykietami stopniowo zastępowały na półkach swoje "stare" odpowiedniki, abyśmy pod koniec września mogli z dumą ogłosić, iż wszystkie nasze napoje zawierają mniej niż 5 gramów dodanego cukru na 100 mililitrów.

Był to świetny przykład współpracy zespołów Tesco z naszymi dostawcami. A wszystko po to, byśmy mogli pomóc naszym klientom w dokonywaniu zdrowszych wyborów.